Zacznę od tego, że pracuję w jednej z elektrowni, która znajduje się w przepięknym regionie naszego kraju, jakim jest Śląsk, który właśnie słynie z tego, że w tym regionie są nie tylko kopalnie, ale również elektrownie. Elektrownia fotowoltaiczna, w której pracuję słynie z tego, że tam fotowoltaika jest na naprawdę bardzo wysokim poziomie.

Jestem odpowiedzialny za ogniwa fotowoltaiczne

ogniwa fotowoltaiczneKażdy z pracowników, którzy tam pracuje musi wiedzieć można powiedzieć, ze niemalże wszystko na temat tej skomplikowanej dziedziny. Już nawet, kiedy szefostwo rekrutuje pracowników, to zwraca ogromną uwagę na to, czy kandydat na pracownika wie potrzebne informacje na temat tej wspomnianej dziedziny. Również już po zatrudnieniu szefostwo zapewnia pracownikom mnóstwo szkoleń, po to aby mogli doskonalić swoje umiejętności właśnie w tej dziedzinie. Ogólnie mnie nie było łatwo dostać tam pracy, starałem się kilka razy i dopiero za którymś, bodajże czwartym, lub piątym razem mi się udało, chociaż o wspomnianej przeze mnie wyżej dziedzinę miałem już wtedy spore pojęcie, ponieważ na studiach, na uczelni technicznej, na której studiowałem kładziono ogromny nacisk na to, żeby dobrze znać się właśnie na tej dziedzinie. Z pracy jestem bardzo zadowolony, chociaż prawdę mówiąc szefostwo bardzo dużo wymaga. Ja na moim stanowisku byłem odpowiedzialny za solidnie wyglądające ogniwa fotowoltaiczne. Na szczęście znałem się na tym dobrze, więc nie miałem żadnego z tym problemu. W elektrowni, w której pracuję zawsze wszystko musi być można powiedzieć, że na tip top. Nie może być żadnej awarii, wszystko musi chodzić. że tak powiem, jak w zegarku i musimy uważać bardzo na sprzęty, którymi się posługujemy i wykonywać swoją pracę najlepiej jak możemy. Generalnie rzecz ujmując raczej problemy, czy awarie, lub usterki się zdarzały sporadycznie, albo wcale. Jeżeli się zdarzały, to były to jedynie jakieś drobne awarie, o których nawet szefostwo nie wiedziało, bo od razu się je naprawiało bez problemu.

Jednakże któregoś dnia nie wiadomo do końca, dlaczego siadła nam cała instalacja i generalnie trzeba było naprawiać. Skutki tej olbrzymiej awarii nawet podobno odczuła znajdująca się w pobliżu elektrownia słoneczna. Trudno było to naprawić, ale całe szczęście się udało to zrobić. Do dzisiaj jednak nie wiadomo, co było przyczyną awarii.