W moim życiu miałem już wiele przeprowadzek, łącznie z taką do innego państwa. Jednak tym razem było zupełnie inaczej, Razem z żoną zakończyliśmy działalność w innym kraju i wracaliśmy do nowo-wybudowanego i wymarzonego domu, który miał być już domem na bardzo długi czas, a może nawet do końca życia.

Przeprowadzka do wymarzonego domu

przeprowadzki do GdańskaMieliśmy przed sobą trudne zadanie. Mieszkaliśmy w innym kraju przez ponad cztery lata i nagromadziliśmy trochę rzeczy. Wszystkie meble i dodatki były właśnie gromadzone z myślą o naszym nowym domu w Gdańsku. Nie myśleliśmy wówczas, że czeka nas jeszcze transport do Gdańska, który był oddalony o ponad 600 km. No cóż, nie mogliśmy i nie chcieliśmy ich zostawić. Zaczęliśmy opróżniać szafy i pakować drobiazgi do kartonów, sprawę transportu odłożyliśmy na później. Gdy przyszedł czas na poważne decyzje odnośnie wyjazdu i transportu, jedną z opcji było pojechanie do Gdańska i wypożyczenie dużego auta. Opcja była jednak dość droga, wiązała się z dużą opłatą za wynajem, ubezpieczenie na wyjazd, konieczność zatrudnienia pomocnika do załadunku mebli, oraz wielogodzinną jazdą dużym załadowanym samochodem. Rozwiązanie pojawiło się szybciej, niż mogliśmy się tego spodziewać. W trakcie przeglądania internetu wpisałem hasło „przeprowadzki do Gdańska”. Na stronie wyświetliło się mnóstwo ofert transportowych. Wybrałem te który wyglądały na oferty małych firm, licząc na to że ceny mogą być znacznie mniejsze, niż w dużych korporacjach transportowych. Pierwszy wybór okazał się strzałem w dziesiątkę. Dwa dni później nasz transport stał już pod domem.

Dwóch pracowników sprawnie załadowało wszystkie meble i w tym samym dniu wyjechali jeszcze do Polski. Nasi rodzice czekali na transport w naszym nowym domu, co pozwoliły rozlokować wszystkie meble. My mogliśmy jeszcze zostać i spokojnie pozamykać wszystkie sprawy związane ze starym mieszkaniem, a następnie (pociągiem) wygodnie wrócić do już umeblowanego nowego domu.