Od dłuższego czasu szukałem pracy i jak na złość nie mogłem na nic fajnego trafić. W pewnym momencie tak się zdenerwowałem, że zacząłem wysyłać swoje zgłoszenia nawet do firm, które były kompletnie z innej branży co ja. Okazało się, że dostałem odpowiedź od jednej z nich, w której szukali kierowcy.

Miałem wykonywać transport zwłok na terenie Wrocławia

transport zwłok wykonywany we WrocławiuChoć wcześniej na pewno nie spróbowałbym się podjąć takiego zadania, tym razem stwierdziłem, że mogę zaryzykować. W końcu skoro posiadałem prawo jazdy, dobrze czułem się za kierownicą i szukałem czegokolwiek, co przyniosłoby mi jakieś pieniądze, to nie była to przecież taka zła praca. Rozmowa kwalifikacyjna przebiegła dla mnie pomyślnie, co zaowocowało dniem próbnym następnego dnia. Okazało się, że transport zwłok wykonywany we Wrocławiu nie jest wcale trudny. Wiadomo było, że musiałem jeździć znacznie ostrożniej i delikatniej, niż gdybym na przykład przewoził towar czy jedzenie. Potrafiłem jednak to robić, ponieważ nigdy nie lubiłem szybkiej jazdy. Transport zwłok szedł mi znakomicie – szef przez część czasu jeździł ze mną i stwierdził, że naprawdę nadaje się do tej pracy. Zaproponowana mi stawka godzinowa brzmiała bardzo dobrze – z chęcią podpisałem umowę o pracę. Przepracowałem w tamtym miejscu rok – później dopiero znalazłem pracę w swoim zawodzie. Mimo wszystko czas, w którym wykonywałem transport zwłok zawsze będę wspominał pozytywnie. Była to spokojna praca z miłymi ludźmi, dobrze płatna i niewymagająca żadnego pośpiechu czy nerwów. Czasem mam chęć by wrócić do tamtego życia.

Oczywiście nie mogłem wykonywać tego zawodu przez cały czas. Nie po to tak długo studiowałem, by nie pracować w swoim zawodzie gdy pojawiła się taka możliwość. Do dziś nachodzą mnie jednak myśli, że źle zrobiłem rezygnując z tamtej pracy, że tam było lepiej, spokojniej…