Mój  narzeczony usiłuje zdać egzamin na prawo jazdy. Jest to już jego czwarte podejście i jest tym faktem bardzo sfrustrowany. Cała jego rodzina to kierowcy. Jemu przydało by się prawo jazdy do pracy. Nie byłby wtedy zdany na kolegę, który go codziennie dowozi. Ma już nawet na oku samochód, który chce kupić.

Kraków – kurs doszkalający na prawo jazdy

kursy doszkalające na prawo jazdy krakówAle zacznę opowieść od początku. Narzeczony robił kurs na prawo jazdy w innym mieście. Musieliśmy tam wyjechać, bo wysłano go tam z pracy. Z teorią nie miał żadnych problemów. Z jazdą właściwie też nie. Nie licząc tego, że instruktor często przekładał terminy albo w ogóle nie dawał znaku życia. Cały kurs zamiast trwać miesiąc czy półtora trwał prawie pół roku. Straszne prawda? To nie była żadne nauka. Jak można nauczyć się jeździć prowadząc samochód 4-5 godzin w miesiącu? Na początku tego roku wróciliśmy do Krakowa. Mój partner postanowił dokupić sobie godziny. Jeśli chodzi o kursy doszkalające na prawo jazdy Kraków jest dobrym miejscem, by ich szukać. Zapoznawszy się z opiniami o ośrodkach nauki jazdy narzeczony wybrał jego zdaniem najlepszy. Dokupuje tam godziny i uczy się jeździć od nowa. Okazało się, że na poprzednim kursie nauczył się tylko podstawowych umiejętności. Wcale mnie to nie dziwi, wiem przecież jak tamten kurs wyglądał. Teraz instruktorzy chwalą go, że bardzo dobrze jeździ, ale kiedy przychodzi do egzaminu stresuje się tak bardzo, że mu nie idzie. Cały czas się doszkala i pracuje też nad swoimi nerwami, by w końcu zdać egzamin.

Mam szczerą nadzieję, że tym razem mu się to uda. Wiem, że potrafi jeździć. Potrzebuje tylko jeszcze nauczyć się tak panować nad nerwami, by nie przeszkodziły mu one podczas egzaminu. Jak zawsze będę za niego trzymać kciuki i życzyć powodzenia.