Rodzice nie mieli za dużo pieniędzy i nie miałem tylu fajnych rzeczy co moi kumple. Mi to nie przeszkadzało tak bardzo, bo nie musiałem mieć markowych butów czy spodni. Wiedziałem, że rodzice bardzo się starali, żeby niczego mi nie brakowało i bardzo ich za to doceniałem. 

Telefon naprawiony w dobrym serwisie 

naprawa telefonów warszawa centrumJedyne, czego mi brakowało, to telefonu komórkowego, bo wszyscy w tych czasach mieli swój. Kiedy jednak ostatnio odwiedził mnie kuzyn, to zaproponował mi, że da mi swój stary telefon, ale muszę go naprawić, bo się nie ładuje. Taka naprawa była o wiele tańsza niż kupno nowego telefonu i bardzo się ucieszyłem z tego prezentu od kuzyna. Zależało mi na znalezieniu serwisu, w którym dostępna była tania naprawa telefonów Warszawa Centrum oferowała najniższe ceny i tam właśnie się wybrałem. Poza telefonem kuzyn dał mi jeszcze ładowarkę. W serwisie pojawiłem się następnego dnia z samego rana, bo miałem nadzieję, że dzięki temu telefon uda się naprawić w ciągu dnia. Serwisant go wziął i zaczął oglądać. Ładowarka była sprawna i okazało się, że konieczna była wymiana wejścia w telefonie na ładowarkę, bo to właśnie ta część była uszkodzona. Serwisant miał części na miejscu do mojego modelu telefonu i powiedział, że jak poczekam, to naprawi mi to na miejscu. Koszt nie był wysoki i bardzo mnie to ucieszyło. Oczywiście poczekałem, bo chciałem jak najszybciej móc cieszyć się własnym telefonem. Po trzydziestu minutach telefon był naprawiony i dało się go w końcu naładować.

Miałem własny telefon i nic mnie już nie omijało. Kumple do mnie dzwonili jak organizowali jakieś spotkanie i w końcu mogłem w nim uczestniczyć. Miałem numer na kartę i z kieszonkowego kupowałem sobie doładowania. To mi pasowało, bo dużo połączeń nie wykonywałem.