Od kiedy mam swojego macbooka, mimo że ogólnie go sobie chwalę, to jednak sprawia mi czasem problemy w praktycznych kwestiach, takich jak uruchamianie niektórych programów, braku stacji odczytu płyt CD, czy niesamowicie mało pojemnym dyskiem twardym O ile w dobie internetu płyty CD nie są już niezbędne to ostatnia w wymienionych wad była nieco uciążliwa, szczególnie przy ogromie ilości materiałów elektronicznych, jakie mam na studia.

Odzyskiwanie danych z dysku zewnętrznego

odzyskiwanie danych z dysku ssdNa szczęście ktoś kiedyś wpadł na to, żeby skonstruować zewnętrzne przenośne dyski. Zaopatrzyłam się w taki i po sformatowaniu go do odpowiedniku formatu plików, śmigał aż miło. Udało mi się nawet na niego zgrać dane i zdjęcia z dysku z mojego starego PC-ta, które były dla mnie bardzo cenną pamiątką. Z czasem kolekcja fotek i dokumentów powiększała się, aż w sporej mierze stała się unikatowa i została dalece bardziej rozszerzona niż samo to, co odzyskałam z poprzedniego komputera. Dlatego, kiedy jednego feralnego wieczoru, przez moją głupią nieuwagę, dysk ssd spadł mi z łóżka na podłogę. W panice rzuciłam się, żeby sprawdzić, czy nadal działa. Niestety. Komputer go widział, ale wyświetlał jako uszkodzony i niezdatny do odczytu. Zaczęłam szukać w desperacji programów i firm oferujących odzyskiwanie danych z dysku ssd. W międzyczasie postanowiłam spróbować wykorzystać opcję „napraw dysk” w menu narzędzi dyskowych. Kiedy już prawie całkowicie straciłam nadzieję, coś zaskoczyło i wyświetliło mi, że dane są do odczytu.

Żeby nie było zbyt różowo – ładowanie plików trwało koszmarnie długo, tak samo jak ich kopiowanie, więc wiedziałam już, że urządzenie nie będzie się nadawało praktycznie do użytku. Najważniejsze dla mnie było, że mogłam z niego zgrać dane i chociaż zapowiadało się, że samo zgrywanie zdjęć będzie trwało kilkanaście godzin – cieszyłam się, że nie zostały stracone na zawsze.