Z czym się wam kojarzy Toruń? Z całą pewnością każdy ma jakiś zestaw skojarzeń. Mikołaj Kopernik, toruńskie pierniki, renomowana uczelnia wyższa… Skojarzeń można znaleźć naprawdę wiele. Sama właśnie takie miałam. A jednak w całym swoim życiu byłam tam tylko raz. Całkiem niedawno, narzeczony zrobił mi taką niespodziankę i zabrał na weekend do Torunia. I wiecie co? Zakochałam się w tym mieście bez pamięci! Żałuję, że odkryłam jego piękno dopiero tak późno.

Czar cudownego weekendu w Toruniu

niezapomniany weekend w toruniuDo Torunia przybyliśmy z samego rana, by nie marnować czasu i po zameldowaniu się w hotelu od razu wziąć się do zwiedzania. I bardzo dobrze, że to zrobiliśmy. Toruń to miasto, po którym można spacerować bez końca. Samo zwiedzanie starówki zajęło nam naprawdę mnóstwo czasu. A przecież nie samą starówką Toruń stoi. Przez weekend udało nam się jeszcze odwiedzić planetarium, Żywe Muzeum Piernika czy Dom Legend Toruńskich. To był naprawdę niezapomniany weekend w toruniu. Zrobiliśmy sobie też obowiązkowe zdjęcia pod pomnikiem Mikołaja Kopernika, bo przecież być w Toruniu i nie zrobić sobie takiego zdjęcia to jakby w ogóle nie być w Toruniu. Na koniec wybraliśmy się też do Centrum Sztuki Współczesnej. Udało nam się też zjeść pyszną kolację w naprawdę uroczej i kameralnej restauracji. Jeśli czegoś żałuję, to tylko tego, że ta wspaniała wycieczka trwała tylko przez weekend. Na szczęście niedługo tam wrócimy.

Z całą pewnością nigdy nie zapomnę tej pierwszej weekendowej wyprawy do Torunia. I choć wiem, że na tej jednej się nie skończy i nadejdą inne, bo kocham to miasto od pierwszego wejrzenia to jednak ta pierwsza wyprawa ma swoją magię. W końcu to właśnie dzięki niej zakochałam się w Toruniu i odkryłam to piękne miasto. Zawsze będę o tym pamiętać.