Rodzice mojego chłopaka są właścicielami farmy, na której hodują krowy mleczne. Mają dwadzieścia dorosłych zwierząt oraz mniej więcej tyle samo niedojrzałych cieląt. Praca tam jest bardzo ciężka, trzeba rano i wieczorem wydoić krowy, następnie wypuścić je na pastwiska, nakarmić te zamknięte w oborach, napoić cielaki ustawione w porodówkach, dać jedzenie innym zwierzętom znajdującym się na terenie. Zimą trzeba również karmić krowy produkcyjne, gdyż są cały dzień w pomieszczeniu i nie mogą skubać zielonej trawki. Zaś latem trzeba przygotować sianokiszonki, zwykłe siano, słomę na ściółkę, paszę i zebrać kukurydzę z pola.

Pojenie krów ze zbiornika

zbiorniki na wodęNajgorsze jest jednak pojenie młodych jałówek, które są przywiązane na pastwisku kilka kilometrów od farmy. A że nie mają stałego dostępu trzeba tam jeździć dwa razy dziennie z nową dostawą wody. Niestety, pojenie odbywa się za pomocą 10 litrowych wiader, więc ich noszenie nie jest łatwe. Kiedy byłam u mojego chłopaka na wsi postanowiłam pomóc mu w tym zadaniu, co było dla mnie dużym błędem, najpierw musieliśmy dojechać na miejsce ciągnikiem, tak zwaną „sześćdziesiątką”, co nie było najprzyjemniejszym doświadczeniem, a potem biegaliśmy z wiadrami wypełnionymi po brzegi krowim napojem do każdego zwierzęcia, a było ich całkiem sporo. Po dojechaniu do domu zapytałam się go czemu po prostu nie kupią specjalnego poidła. Okazało się, że po prostu nie pomyśleli o takim rozwiązaniu, dlatego następnym razem jak dotarłam na wieś u młodych krów stały nowiutkie zbiorniki na wodę, wypełniane tylko raz na kilka dni, co było dużym udogodnieniem dla wszystkich pracowników farmy. Zbiorniki na wodę ucieszyły także krowy, które nie musiały z utęsknieniem czekać na dostawę.

Zbiorniki na wodę wszystkim właścicielom wolnowybiegowych zwierząt mogą ułatwić życie, ponieważ nie muszą codziennie doglądać ich pojenia, ponieważ robią to same. Zaś zwierzęta mają dużą swobodę w pobieraniu wody, ponieważ pojemniki stoją zawsze wypełnione świeżą wodą, kusząc jej krystalicznie czystą powierzchnią i chłodem dla zgrzanego ciała.